Przejdz

„Awaria małżeńska” N. Socha, M. Witkiewicz

01 września 2017Książka miesiąca

Co dobrego może wyjść z połączenia kota, wypadku autobusowego, dwóch nieudanych małżeństw i porządnej dawki humoru? Otóż – powieść!

Nie mam w zwyczaju sięgać po książki, które mają więcej niż jednego autora. Dlatego z lekką obawą, dopiero po wielu poleceniach, zdecydowałam się na Awarię małżeńską. Cóż… było warto!

Dwie kobiety – powiedzielibyśmy, typowe kury domowe – oddane matki i żony, umiejące jednocześnie pogodzić wszystkie obowiązki, ulegają wypadkowi. Sytuacja ta zmusza ich mężów do przejęcia wszystkich domowych powinności – w tym opieki nad dziećmi. Być może całość nie wyglądałoby tak strasznie, gdyby nie fakt, że ojcowie nie wiedzą nawet do jakich szkół uczęszczają ich pociechy.

Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz zaproponowały nam naprawdę rewelacyjną komedię pomyłek. Przedstawiły dwa – na pierwszy rzut oka – normalne małżeństwa, które przez niedorzeczny splot zabawnych przypadków losu muszą stawić czoła codziennym problemom. Wszystko napisane jest porywającym i lekkim stylem, dzięki czemu książka wciąga i nie sposób się od niej oderwać. Dużą zaletą historii jest także element napięcia, który towarzyszy czytelnikowi podczas lektury. Wynika on z faktu, że tak bardzo chcielibyśmy, aby bohaterowie dotarli do happy endu, że z niepokoju łapiemy się na obgryzaniu paznokci 😉

Jeżeli szukacie ambitnej lektury, to nie znajdziecie tu nic dla siebie. Powieść ta powstała, aby rozweselić i dać możliwość spojrzenia na niektóre sprawy z dystansem.

Dla kogo w takim razie jest powieść Awaria małżeńska? Dla wszystkich, którzy kochają się śmiać. Chociaż przyznaję, że nie jestem przekonana, czy jako młoda mężatka nie patrzyłam na całą fabułę z lekkim przekąsem i większą uciechą niż inni.

Wyśmienita lektura dla poprawy nastroju i niezobowiązującej rozrywki!

Polecam,

Aleksandra Barczyk

A! I nie myślmy sobie, że wyłączenie zabawki dziecięcej jest taką łatwą sprawą…!



Inne wpisy: