Przejdz

„Umierasz i cię nie ma”

30 września 2016Książka miesiąca

Mariusz Ziomecki – „Umierasz i cię nie ma”, czyli mocny, polski kryminał nie tylko dla twardzieli.

W dobie bardzo dobrych polskich kryminałów nasze wymagania względem tego typu lektur wzrastają. Dla tych wymagających z czystym sumieniem polecam debiut Mariusza Ziomeckiego, który z całą pewnością znakomicie buduje napięcie i w niczym nie ustępuje gigantom kryminału. Głównym bohaterem powieści jest podkomisarz Roman Medyna – mężczyzna, z którym chciałoby utożsamiać się wielu mężczyzn oraz taki, którego pokochałoby wiele kobiet. W czym tkwi jego urok? – można spytać. Podinspektor jest typowym, męskim gliną z przeszłością, ale także twardzielem, który oddałby życie za swoją rodzinę. Mimo ewidentnych wad głównego bohatera, nie sposób mu się oprzeć i nie polubić go.

Przechodząc do samej intrygi ukazanej w książce jest o tyle przejmująca, iż od samego początku możemy wszystko zobaczyć oczami sprawcy. Jako czytelnik mamy wrażenie, że doskonale znamy mordercę, jednak mimo możliwości przeniknięcia jego myśli, do samego końca trudno odgadnąć jego tożsamość. Wątki w książce są znakomicie rozbudowane, każdy rozpoczęty zostaje doprowadzony do końca, zaś żaden nie jest zaczęty bez potrzeby (nawet jeśli na początku może nam się tak wydawać).

Mimo, że „Umierasz i cię nie ma” to mocna lektura, z całą pewnością dużą przyjemność będą z niej czerpać również osoby, które niekoniecznie lubują się w kryminałach. Świetnym aspektem jest postać kobieca – żona głównego bohatera, emerytowana pani psycholog, która została rewelacyjnie wyreowana – możemy ją poznać jako wybitną żonę, wspaniała panią domu oraz nieocenioną psycholog. Fascynujące jest, jak Ziomecki potrafi nakreślić wszelkie postacie – ze wszystkimi szczegółami, niemal jakby stały obok czytelnika.

Roman Medyna – gentleman, kochający mąż i ojciec, w dodatku świetny policjant i naprawdę mocna postać w polskim kryminale.

Polecam wszystkim, nie tylko fanom mocnej literatury,
Aleksandra Barczyk, Miejska Biblioteka Publiczna w Skawinie



Inne wpisy: