Przejdz

„Poszukiwanie” Bryan Reardon

28 kwietnia 2017Książka miesiąca

Powieść „Poszukiwanie” jest przejmującym thrillerem psychologicznym, który czyta się szybko, prawie na jednym wdechu. I na pewno jest powieścią skłaniającą każdego rodzica do przemyśleń na temat rodzicielskiej odpowiedzialności.
Simon oraz Rachel, po pięciu latach małżeństwa zostają w końcu rodzicami. Na świat przychodzi ich upragniony syn Jake, a trzy lata później – córka Laney. Od samego początku wychowaniem dzieci zajął się Simon, rezygnując tym samym z pracy zawodowej.
Ich życie rodzinne biegnie zwykłym trybem, rodzina cieszy się urokami życia codziennego. Do szczęścia nie potrzebuje wiele, ponieważ przyjemność sprawia jej wspólne spędzanie czasu nad morzem.

Gdy Jake kończy 16 lat, w szkole, do której uczęszcza razem z siostrą, dochodzi do strzelaniny. Ginie w niej trzynaścioro dzieci. W dniu tragedii rodzice uczniów z przerażeniem oczekują na wiadomości dotyczące losu swoich pociech. W takiej samej sytuacji widzimy Rachel i Simona. Po kilku godzinach niepokoju dowiadują się, iż córka jest bezpieczna, ale nic nie wiadomo o chłopcu.
Policja podejrzewa, że głównym sprawcą dramatu jest syn Connolly’ów. Podobną opinię wyraziła lokalna społeczność. Po pewnym czasie mieszkańcy miasteczka rozszerzyli jednak odpowiedzialność na całą rodzinę, którą uważają za współwinną tragedii. Czy to nie rodzice wpajają dzieciom wartości, którymi te powinny kierować się w życiu?

Policja, próbując ustalić miejsce pobytu Jake’a, wykorzystuje w dochodzeniu wszystkie dostępne sposoby. Całodobowa obserwacja domu Connolly’ów przez służby skłania rodziców szesnastolatka do podjęcia decyzji o przeprowadzce do hotelu. Równocześnie Simon i Rachel coraz bardziej wątpią w niewinność swojego dziecka. Jednakże miłość rodzicielska nakazuje im odnalezienie syna wcześniej, niż uczyni to policja. Czy małżeństwo jest w stanie poradzić sobie z wszechobecną nienawiścią i nagonką?

Powieść zostawia czytelnika z mnóstwem pytań – czy każdy, kto jest inny, musi być kimś złym? Czy i w jakim stopniu rodzice są odpowiedzialni za złe czyny swoich dzieci? Czy możemy kontrolować nasze pociechy na każdym kroku, usprawiedliwiając to miłością rodzicielską? A może dać im wolność wyboru podczas podejmowania ważnych i mniej istotnych decyzji?

Polecam,
Anna Szatko
Miejska Biblioteka Publiczna w Skawinie



Inne wpisy: