Przejdz

Spotkanie z ks. Adamem Bonieckim

08 maja 2013Aktualności

Zapraszamy na drugie spotkanie w ramach Skawińskiego Salonu Literackiego, marki Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz Biblioteki Pedagogicznej. Gościć będziemy księdza Adama Bonieckiego.

Spotkanie odbędzie się w poniedziałek 13 maja o godz. 17.00 w Pałacyku “Sokół”. Wstęp wolny!

09.03.2010 KS. ADAM BONIECKI , FOT. GRAZYNA MAKARAKS. ADAM FREDRO-BONIECKI

urodził się 25 lipca 1934 r. w Warszawie. W wieku osiemnastu lat wstąpił do zakonu Marianów. Po kilku latach otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1993 r. zostaje wybrany na generała Zgromadzenia Księży Marianów. Od 1964 r. rozpoczął współpracę z „Tygodnikiem Powszechnym”, gdzie w latach 1999 – 2011 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Teraz – jako Reaktor Senior – publikuje na jego łamach. Co tydzień można znaleźć jego edytorial do wydania.

Od listopada 2011 r., kiedy to prowincjał Zgromadzenia Marianów nałożył na ks. Adama Bonieckiego nakaz milczenia, jest to jedyne medium, dla którego Ksiądz może się wypowiadać.

Opublikował kilkaset artykułów w „Tygodniku Powszechnym”, „Znaku”, „Pastores” i in. oraz książki:

Notes; Budowa kościołów w diecezji przemyskiej; Kalendarium życia Karola Wojtyły; Notes rzymski t. I, II, III; Vademecum Generała czyli czego nie robić i co robić, kiedy władza wpadnie ci w ręce; Meditationes; Zrozumieć papieża. Rozmowy o encyklikach (z Katarzyną Kolendą-Zaleską); Lepiej Palić fajkę, niż czarownice; Dookoła świata; Papież Franciszek. Sługa nowego świata.

Fragment „Dookoła świata”
Tygodnik Powszechny Sp z o.o., 2012:

„Ludzie bez przeszłości, bez przyszłości, żyjący obecną chwilą. O. Rey powiada: tu mieszkają ludzie bez horyzontu, bo otacza ich busz. Mogliby patrzeć w górę, ale od patrzenia w górę boli kark. Dominuje tu ucieczka w ryty dla zażegnania strachu przed bóstwem. Chrześcijaństwo nie może być takie. Mówi jeszcze, że przyszłość Kościoła i chrześcijaństwa w Afryce zależy od tego, czy Rzym zrozumie, że Kościół nie jest ani wertykalny, ani horyzontalny, ale wyrasta jak dłoń z ręki Chrystusa. Każdy Kościół lokalny ma swój charyzmat. Dekrety, eksperymenty, potem ich nagłe blokowanie… Duch działa i zwycięży. Pytam: a miłość chrześcijańska? Wykpiwa przymiotnik „chrześcijańska". „Mam jedną maskę tlenową, która wystarcza dla jednego chorego dziecka. Chrześcijanin daje dwóm dzieciom, wierząc, że Pan Bóg jakoś poradzi. Dzieci umierają i pozostaje pretensja do Boga. Miłość to ratowanie jednego, drugie umiera".

Plakat - ks. Boniecki



Inne wpisy: