Skawina. Biblioteka w starym budynku dworca i w nowej części miasta już oddana. Można tu czekać na szezlongu i przy pianinie

Dziennik Polski

Autor: Ewa Tyrpa
Data publikacji: 02.10.2020

Miejska Biblioteka Publiczna w odrestaurowanym budynku dworca funkcjonuje od lipca. Teraz została oficjalnie oddana i pobłogosławiona.

– Powstało niezwykłe miejsce, służące nie tylko do wypożyczania książek lub oczekiwania na przyjazd pociągu. To nowoczesna książnica, tworząca nowe centrum kultury, gdzie można można miło spdzić czas i przy kawie spotkać się z przyjaciółmi – Norbert Rzepisko, burmistrz Skawiny zachęca do odwiedzania odrestaurowanego budynku, który całkowicie zmienił funkcję.

W odrestaurowanym obiekcie stworzono klimatyczną poczekalnię, w której w oczekiwaniu na przyjazd pociągu można przeglądnąć prasę, czytać książkę, wypić kawę lub sok. Do wyboru jest nowocześnie urządzona część kawiarniana, a druga – w zaułku w stylu retro. Atmosferę tworzy tu pianino, stylowe stoliki oraz szezlongi. Można tu się zrelaksować np. grając w szachy. W tej części znajduje się też telewizor.

Bibliotkę dla dorosłych ulokowano na parterze, a dla dzieci i młodzieży na pierwszym piętrze. Tu do ich dyspozycji są przestronne miejsca, pufy z pluszakami, tablica interaktywna. Obok powstała pracownia komputerowa z 16 stanowiskami. Będą z niej mogli korzystać też dorośli.

– Bardzo lubiłam przychodzić do biblioteki i teraz ogromnie brakuue mi tego miejsca. Czytelnictwem zaraziłam moją wnuczke maję. Nie możemy sie doczekać, kiedy biblioteka zacznie normalnie funkcjonować – mówi pani Iwona ze Skawiny.

Jest zachwycona nową książnicą i świetnymi rozwiązaniami w niej.

Idąc schodami do tej części, można podziwiać prace artystyczne lokalnych twórców. Teraz stworzono galerię obrazów Marii Grucy, która swój talent doskonaliła w Środowiskowym Domu Samopomocy.

Klatka schodowa z kamiennymi schodami, oświetlona latarniami znajduje się z drugiej strony obiektu. Pozostała w niezmienionym stanie. Jest taka sama sprzed stu laty.

– Przybywa czytelników i nasza działalność zapewne byłaby ożywiona, gdyby nie pandemia koronawirusa – mówi Michał Grzeszczuk, dyrektor MBP.

Przy głównym wejściu książnicy usytuowano punkt informacji turystycznej.

Jest też oddzielona, niewielka typowa poczekalnia dworcowa z wejściem od strony peronów. Należy ona do części Polskiej Kolei Państwowej.

Biblioteka na pewno będzie tętnić życiem, gdy w 2022 roku zostanie uruchomiona Szybka Kolej Aglomeracyjna i ludzie przesiądą się z samochodów do pociągu.

Ale już są tu organziowane różne wydarzenia. Joanna Węgrzyn, wicedyrektorka MBP zapowiada różnego rodzaju konkursy, wystawy, warsztaty, zajęcia dla dzieci podczas ferii i wakacji, a także spotkania z ciekawmymi ludźmi. Np. wczoraj przy zachowaniu reżimu związanego z pandemią koronawirusza, zorganizowano z podróżniczką Marzeną Filipczak z tytułem wszystko mówiącym: “Porwanie w Turkmenistanie. Opowieść o podróży przez krainy, w których kobieta w pojedynkę praktycznie nie występuje”.

Obiekt został już oficjalnie oddany do użytku. Przetarg na odrestaurowanie starego dworca i zaadaptowanie go na potrzeby kultury, wygrała miejscowa firma KA-BUD.

Kazimierz Job, prezes firmy nie ukrywa, że podczas prac napotykano na wiele trudności. – Zabytkowe i mocno zniszczone obiekty wymagają wielu uzgodnień, spełnienia różnych kryteriów, ale bardzo dobrze współpracowało się nam z konserwatorem zabytków. Także współpraca z gminą była bardzo dobra – tak prezes Job podsumowuje inwestycję, która kosztowała prawie 7,2 mln zł, w tym ponad 2,4 mln zł stanowiła unijna dotacja.