Trylogia „Maddaddam” / Margaret Atwood

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby świat, gdyby nagle zniknęli niemal wszyscy ludzie? W dystopijnej trylogii „Maddaddam”, tak jak w swojej najsłynniejszej „Opowieść podręcznej”, kanadyjska pisarka znowu kreśli niewesoły obraz gatunku homo sapiens.

W niedalekiej przyszłości ludzkość niemal całkowicie wymiera wskutek ogólnoświatowej pandemii  nieznanego wirusa. Pozostałe przy życiu jednostki muszą się zmagać z traumą, samotnością, a wkrótce również coraz trudniejszymi warunkami bytowymi. Zaczyna brakować jedzenia sprzed „potopu”. Ocaleńcy, atakowani przez inteligentne świniony – genetycznie zmodyfikowane świnie – powoli odnajdują siebie nawzajem i zbierają w obozie, gdzie mają większe szanse na przetrwanie. Uwolniona spod buta człowieka przyroda zaczyna gwałtowną ekspansję i w szybkim tempie zamazuje ślady cywilizacji.

W pierwszej części pt. „Oryks i Derkacz” widzimy ten świat oczami Yetiego, który żył w uprzywilejowanej warstwie naukowców. Yeti na własne oczy widział manipulacje genetyczne, które były jedną z przyczyn katastrofy. Obserwujemy też społeczność nowych, lepiej przystosowanych ludzi, czyli stworzonych na drodze inżynierii genetycznej tzw. dzieci Derkacza.

Drugi tom, „Rok Potopu”, opisuje te same wydarzenia z punktu widzenia młodej członkini sekty Bożych Ogrodników. Ogrodnicy to ludzie starający się – w społeczności zdominowanej przez technologie i stojącej na skraju ekologicznego kataklizmu  – powrócić do natury i zachować cząstkę pierwotnej mądrości. Przeczuwają nieuchronną zagładę i liczą, że dzięki samowystarczalności i umiejętności czerpania z natury będą w stanie przetrwać.

Ostatnia część, „Maddaddam”, ukazuje m.in. krystalizowanie się nowej społeczności, ustalanie zasad, ale i narodziny nowych rytuałów i mitologii, głównie poprzez opowieści z życia Derkacza, opowiadane Derkaczanom.

W trylogii niemal nie ma nostalgii po wymarłym świecie. Jest za to dojmujące pytanie, czy osierocony przez ludzkość świat nie działa lepiej? I czy aby na pewno to nasza egzystencja nadaje sens wszystkiemu wokół?

Kolejny świetny w czytaniu majstersztyk Margaret Atwood, która już dawno powinna była dostać Nagrodę Nobla!

Dostępność książki w naszej bibliotece sprawdzicie, klikając tutaj!

diam mattis in leo. commodo elementum tempus accumsan nec ut